/ zdrowie

Cenne białko - QUINOA

Gdyby nie moja choroba i Przemka determinacja w szukaniu rozwiązania w tym, co naturalne nigdy nie natrafilibyśmy na wiele fantastycznych smaków. Dziś uśmiecham się, gdy tylko ktoś lituje się nad moją dietą, bo tyle jest ograniczeń... jednak te smaki, kolory, eksperymenty (fakt, nie wszystkie udane, ale to też normalna kolej rzeczy) przekonują mnie, że warto zrobić samej pizzę niż zamówić na telefon :)

Komosa ryżowa u nas w domu serwowana jest na śniadanko na słodko albo na wytrawnie, jako dodatek do zup, lecza, wegerburgery, dodatek do ciast, bezglutenowego chlebka, sałatki i naleśników, czy po prostu innych wypieków - to zaledwie przykład zastosowań. Quinoa ma cenne białko, najbardziej podobnego do tego w mięsku. Przez pół roku, gdy byliśmy już po diecie dr Dąbrowskiej, nie jedliśmy mięsa, a to dlatego że to kupowane przez nas do tej pory wpływało niekorzystnie na moje wyniki badań. Dziś kupujemy na bio bazarze i ze sprawdzonych źródeł i nie odmawiamy sobie dobrego mięska raz - dwa razy w tygodniu. Komosa zawiera korzystny stosunek tłuszczy do białek i węglowodanów - to bardzo ważne!
Quinoa ma tą przewagę nad innymi zbożami (choć botanicznie nie jest zbożem), bo posiada przeciwutleniacze (głównie kwercetyne) dzięki czemu chroni organizm przed starzenie i rozwojem chorób oraz wspiera naturalne mechanizmy obronne , bo neutralizuje nadmierną ilość wolnych rodników. Właśnie dzięki temu wzrasta odporność na stres oraz redukuje zmęczenie. Chyba mało osób wie, że komosa ryżowa ma też działanie antyalergiczne, przeciwdepresyjne czyli po prostu przeciwzapalne.
Quinoa ma w swoim składzie lizynę, która wskazuje działanie antynowotworowe, zapobiega niedokrwistości, korzystnie wpływa na skórę, włosy i paznokcie, zaś u dzieci inne związki stymulują hormon wzrostu u dzieci, a u dorosłych - jak już wspomniałam - wspomaga cały układ immunologiczny. Białko z komosy zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, których organizm nie jest w stanie sam wytworzyć i muszą być one dostarczone z pożywieniem. Wraz z Przemkiem lubimy ją bo daje uczucie sytości, a ponieważ oboje nie jemy nabiału, bo zawiera UHT, a wapń przyswajalny z quinoi wchłania się lepiej niż z mleka.
WAŻNE! W 100g tego produktu dostarcza aż 90% dziennego zapotrzebowania na kwas foliowy, 25% na witaminę E, 50% na fosfor i magnez oraz 15% na potas. Niski indeks glikemiczny (IG = 35)!

Spróbujesz, a może podzielisz się Twoim ulubionym przepisem z komosą ryżową?

Cenne białko - QUINOA
Share this