/ zdrowie

Post a dieta

Temat ten chodził za mną od dawna, chciałam jakoś wyjaśnić, że to, iż nie jemy z Przemkiem produktów, które nam szkodzą to nie jest post i asceza, a dieta. Zmiana nawyków, które pomagają naszym ciałom funkcjonować w zdrowiu. Mylenie postu i diety to tak jakby przyjąć, że podbieg aby złapać autobus i bieg w ultramaratonie to to samo. Chodzi o to, że ... ważny jest CEL, czy jak niektórzy wolą intencja. Pięknie - naszym zdaniem - wyjaśnia to ks. Mirosław Jadłosz. Zachęcamy do przeczytania i autorefleksji:

Post polega na ograniczeniu jedzenia i picia, bądź też całkowitym pozbawieniu się posiłków lub napojów. Jest to główne znaczenie słowa „post” w Biblii. W niektórych miejscach odnosi się ono również do okresowego powstrzymania się od stosunków płciowych. W poście chodzi więc o odwrócenie uwagi od tego, co się je. Post może odbywać się o chlebie i wodzie lub w innej formie zminimalizowanego pożywienia dostosowanego do naszych możliwości. W przypadku osób, które nie mogą spożywać pieczywa, można używać np.: bananów, ziemniaków lub ryżu. Chodzi o to, aby w dzień czy w dni postu nasze myśli nie były skupione na tym, co za chwilę sobie ugotujemy i aby sprawa jedzenia nie zajmowała naszych myśli i naszego czasu. W ostatnich latach obserwuję niektóre osoby, szalejące wręcz na punkcie przygotowywania wykwintnych potraw postnych… naprawdę nie o to chodzi.
Post w tradycji chrześcijańskiej jest jedną z form ascezy – poprzez ograniczenie pożywienia i napojów człowiek ofiaruje Bogu swoje ciało, równocześnie przekracza niewolę ziemskich zachcianek, szukając smaku w rzeczywistości Królestwa Niebieskiego. O tej rzeczywistości spraw Bożych przypomina doświadczenie głodu i braku.
Post łączony jest z jałmużną – w sposób taki, że równowartość niewydanych na konsumpcję środków przekazywana jest ubogim – oczywiście jak najbardziej można przekazać więcej przy okazji postu. Tu warto przypomnieć, że piękna rzeczywistość darowizny 1%, którą wspomagamy wiele ważnych wydarzeń, nie jest jałmużną i z jałmużny nas nie zwalnia, jest dobrym uczynkiem, świadomym zagospodarowaniem części naszego podatku, który i tak właściwie już do nas nie należy, natomiast możemy mieć wpływ na to, jakie dzieło wesprze.
Czas postu jest wypełniony szczególnym trwaniem na modlitwie, ograniczenie posiłków ma powodować podniesienie naszych oczu ku Bogu, a to wyraża się w czasie, który z Nim na modlitwie spędzamy.
Słowo „post” poza ścisłym znaczeniem biblijnym używane jest dziś w języku polskim w szerszym, przenośnym znaczeniu, w odniesieniu do wszelakich form ascezy. Patrząc na tradycję judaizmu i pierwszych wieków, mówilibyśmy o różnych formach chrześcijańskiej ascezy – dziś często w to miejsce używa się słowa post. Myślę, że to uproszczenie wprowadza wiele zamieszania i odciąga nas od biblijnego przeżywania postu. I tak ograniczenie korzystania z komputera czy oglądania telewizji to formy ascezy, bardzo potrzebne i ważne, aby w czasie, kiedy pościmy, mieć więcej czasu na modlitwę lub pomoc drugiemu człowiekowi – ale same w ścisłym tego słowa znaczeniu postem nie są.
Piąte przykazanie nakazuje nam troskę o nasze zdrowie. Z niego wypływa to, że dla zdrowia korzystamy z odpowiednich dla naszego organizmu diet. Diety te są okresowe lub stałe. Niektóre mają służyć, jak niektórzy uważają, oczyszczeniu organizmu, inne wymagane są ze względu na konieczność spowodowaną chorobą lub chęcią utrzymania organizmu w dobrej kondycji. Dobór i stosowanie odpowiedniego stylu żywienia wynika ze zdrowej miłości do siebie i troski o swoje zdrowie – natomiast będąc czymś dobrym, nie jest postem w rozumieniu biblijnym – co nie umniejsza wartości diety, po prostu ma ona inny cel w naszym życiu.
Niestety mylenie tych pojęć wprowadza zamieszanie w życiu duchowym wielu osób, dlatego warto w skrócie przypomnieć te rozróżnienia. Wielu chrześcijan dziś nieświadomie rezygnuje z postu w biblijnym znaczeniu, ponieważ stosuje jakąś dietę, która przez pewną nieścisłość językową została nazwana postem.
Podsumowując: post – rezygnacja z pożywienia i skupienia na tym co się je na rzecz czasu dla Boga i jałmużny – cel duchowy. Dieta – staranne dobieranie tego co się je, skupienie na organizmie w celu określonych korzyści zdrowotnych.
Jezus o diecie tych, którzy ewangelizują: Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; J 10,8
O tym, że można jeść mięso: «Zabijaj, Piotrze i jedz!» - odezwał się do niego głos. «O nie, Panie! Bo nigdy nie jadłem nic skażonego i nieczystego» - odpowiedział Piotr. A głos znowu po raz drugi do niego: «Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił». Por Dz 10, 9-16
Post ma być drogą nawrócenia i rzeczywistej przemiany: Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? […] Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków. Por Iz 58.1-9
Zalecenie dietetyczne św. Pawła dla Tymoteusza: Samej wody już nie pij, używaj natomiast po trosze wina ze względu na żołądek i częste twe słabości! 1 Tym 5,24

Post a dieta
Share this