Rozumiem jak to jest:

  • nie wierzyć
  • wierzyć tak, że z zachwytem patrzysz na rzeczywistość, którą Bóg zmienia i wiesz, że żadna ludzka siła nie byłaby w stanie wpłynąć tak ciebie oraz ludzi wokół
  • czuć wstręt i obrzydzenie na myśl o samym sobie
  • mieć wzniesione do góry ręce i z uwielbieniem krzyczeć Bogu "dziękuję, że tak pięknie mnie stworzyłeś"
  • planować własną śmierć
  • z Radością i ekscytacją oczekiwać na Niebo i życzyć życia wiecznego innym, bo TO, co może nas najlepszego spotkać
  • gdy samotność żre cię od środka tak, że wydaje się iż zaraz umrzesz
  • wiem jak to jest być z ludźmi, których kochasz i którzy ciebie kochają, choć nadal tyle jest do poprawienia w tobie, ich, w was
  • nienawidzić tak, że jest się gotowym zabić (życzyć krzywdy)
  • wybaczyć i chcieć utulić osoby, które cię skrzywdziły
  • być z kimś w związku choć w sumie nie wiadomo dlaczego i po co (i czy to jest związek)
  • kochać tak mocno, że żadne słowa tego nie oddadzą
  • prowokować wymioty i objadać się
  • smakować zdrowe posiłki i wybierać świadomie, bawiąc się w kuchni
  • uprawiać sport aby udowodnić sobie i innym, że jest się coś wartym, że się coś znaczy
  • ćwiczyć, aby lepiej się czuć i uczynić z tego modlitwę
  • pragnąć potomstwa tak mocno, że serce pęka z bólu, gdy wyniki badań są bardzo złe i lekarze odradzają aby podejmować próby starania się o dziecko albo gdy kolejny test ciążowy pokazuje, że nie tym razem
  • gdy rodzi się nowego człowieka i miłość oraz odpowiedzialność za nowe życie zmienia perspektywę na zawsze
  • gdy się upada (nierzadko z hukiem)
  • gdy się wstaje (nieustannie, choć to niełatwe)
  • bezsilność maskować agresją do innych, a także względem samej siebie
  • móc wypłakać się w ramionach Osoby, która nie ocenia ale po prostu jest i słucha
  • robić różne głupie rzeczy, aby nie czuć bólu
  • nazywać swoje emocje i zapraszać w nie Ducha Świętego
  • gdy czujesz się ofiarą
  • gdy odkrywasz ze zdziwieniem jak wiele ran ty zadałeś
  • patrzeć i nie widzieć, bo przecież wszystko już wiem
  • dziwić się, że wciąż tak mało wiem i zachwycać wciąż na nowo codziennością
  • nie ufać nikomu
  • być wdzięczną za wszystko
  • uczyć się po to, aby udowodnić sobie i innym, że nie jest się głupkiem
  • rozwijać się, aby poprawić jakość swojej codzienności

To tylko przykłady. Czasem uśmiecham się do Boga na modlitwie i puszczam oczko, bo pozwala mi na wodach życia płynąć od bandy do bandy, abym poznała różne ekstrema. Jestem pewna, że to wszystko po to, abym mogła wybrać właściwie.

JEGO.