/ zdrowie

Po co nam błonnik?

Tyle mówi się o błonniku w kontekście utrzymania właściwej wagi ciała. Warto jednak dodać, że to jedynie cząstka wiedzy, którą warto mieć w tym temacie. Pomocny jest także przy hemoroidach, zaparciach, szeroko pojętymi problemami z jelitami czy… poprawą wyglądu skóry. Niewielu wie, że pomaga też na kamienie (nerkowe i żółciowe), a jej wpływ na przemianę materii daje ulgę przy dnie moczowej. Mało kto wie, że błonnik ma pozytywny wpływ na serce, ciśnienie, wspomaga też nasze żyły zapobiegając żylakom, udarom. oraz Błonnik oczyszcza z metali ciężkich i toksyn tak dziś wszechobecnych nawet (w szczególności?) na wsi. Chyba nikt natomiast nie łączy błonnika z zapobieganiem próchnicy (warto zastosować ten jeden trik, aby mieć więcej energii!), stwardnienia rozsianego, zaburzeniach immunologicznych, czy anemii. Ponieważ błonnik pod wpływem WODY pęcznieje w żołądku zapewnia uczucie sytości na dłużej, polecany jest też dla osób z cukrzycą bo hamuje szybkość wchłaniania insuliny do krwiobiegu. Tu jednak ważna uwaga – tak samo absorbuje witaminy, więc jeśli Twój układ pokarmowy nie trawi prawidłowo, co jest dziś bardzo częste, bo sztuczne jedzenie i nasze szkodliwe nawyki żywieniowe upośledzają układ trawienny, co może na dłuższą metę skutkować awitaminozą! Nie przeginaj więc z ilością, gdyż to częste stosowanie, a nie wielka ilość jest kluczem do sukcesu, czyli równowagi (ZDROWIA).

Aby błonnik spełniał swoje wyżej wymienione funkcje musi mieć WODĘ, a więc jeśli nie nawadniamy się wystarczająco czekają nas rewolucje żołądkowe, zaparcia, niestrawność, ból brzucha! O tym nie wspominają producenci wszystkich tych „cudownych” produktów z błonnikiem. Moim zdaniem najlepszy błonnik zawarty jest w jedzeniu: owocach i warzywach, strączkach i ziarnach, a im mniej przetworzone produkty jemy tym lepiej.

Na nasze zdrowie pracujemy codziennie, sumą prostych wyborów!

Polecam do przeczytania (można wypożyczyć np. w bibliotece): Jan Hasik „Włókno roślinne w żywieniu człowieka”

Po co nam błonnik?
Share this