/ zdrowie

Najprostsze naleśniki (bez glutenu i bez laktozy)

Jak wiecie jestem fanką szybkich i zdrowych rozwiązań – szczególnie w kuchni! Zatem chcę podzielić się szybkim i prostym przepisem na naleśniki z kaszy gryczanej NIEPALONEJ. Niepalona ma więcej witamin, minerałów i… jest smaczniejsza! A dodatkowo to kasza bez glutenu, jest bogata w białko i suci na długo.

A co najważniejsze dla mnie – zawsze się udaje 😀

Co potrzeba?

  • kasza gryczana niepalona
  • woda (u nas alkaliczna)
  • umyty słoik

Na noc namaczam kaszę. Ile? Sypię „na oko” – u mnie tak 3/4 litrowego słoika, całość zalewam wodą i nie przykrywam. Na drugi dzień płuczę kaszę na sitku i daję do kielicha blendera (ręczny też da radę). Dodaję szczyptę soli, kurkumy, czasem czarnuszkę i  wodę. Włączam blender i…maszyna robi za mnie masę. Całość ma mieć konsystencję taką jak „standardowe” naleśniki. Jak będzie za gęsta naleśniki są grube, a ja lubię cienkie naleśniki 🙂 Czasem jak Przemek szaleje w kuchni i nie chce Mu się stać przy patelni – jemy grube naleśniki 🙂 Co kto lubi.

Twarożek z nerkowców:
– pół litrowego słoika napełniam orzechami nerkowca
– zalewam wodą do 3/4 słoika i orzechy moczę całą noc
– na drugi dzień odcedzam i namoczone ziarna wrzucam do blendera
– dolewam szklankę wody alkalicznej
– dodaję ksylitolu lub miodu, czasem także inuliny oraz łyżkę oleju kokosowego extra virgin
– całość miksuję tak długo, aż zrobi się biała masa twarożku
– czasem, gdy robię mleko kokosowe to dodaję wiórków kokosowych (pulpy z produkcji mleka) do twarożku, ten zapach, gęstość i smak mmmmm (opcjonalnie)

Polewa czekoladowa:
– garść suszonych daktyli namaczam na całą noc w wodzie alkalicznej
– na drugi dzień wraz z wodą przelewam daktyle do blendera
– dodaję prawdziwe kakao albo korab (nie dodaję żadnych słodzików, bo daktyle same w sobie są słodziutkie)
– miksuję, aż będzie gładka polewa

Smacznego <3