Pewnie zastanawiasz się co kryje się pod tytułem tego wpisu, czego on będzie dotyczył oraz co to za rocznica, którą dziś obchodzimy? Spokojnie zaraz się wszystko wyjaśni! 🙂 Zanim odkryjemy karty, opowiem wam o pewnym wyjątkowym wydarzeniu, na którym byłem przez cały wczorajszy dzień.

Czy jesteś sobie w stanie wyobrazić imprezę, na której jest ponad 500 facetów, a miejscem tego spotkania nie jest … stadion piłkarski? 🙂 A jak dodam, że na tej imprezie nie polała się nawet jedna kropla alkoholu, to co sobie pomyślisz? Może myślisz sobie: to niemożliwe, takie imprezy nie istnieją! lub też Faceci nie potrafią się przecież bawić bez alkoholu, a już na pewno nie 500 facetów! A właśnie, że jest to wszystko możliwe i sam tego doświadczyłem na … IX Międzynarodowym Forum Tato.net, którego główny temat brzmiał „Wolność & dyscyplina”. Pierwszy raz uczestniczyłem w tego typu wydarzeniu stricte dla ojców i byłem w szoku, że tylu facetów zamiast piwka pod chmurką w piękny sobotni dzień lub wypadu na ryby czy grzyby, wybrało całodniową konferencję! To było niesamowite móc posłuchać jak ojcowie, którzy mają nie jedno, nie dwoje, nawet nie troje czy czworo dzieci, tylko o wiele wiele więcej, mówią, że dzieci nie są problemem tylko ich inspiracją, motywacją, dumą i co najważniejsze ich miłością, o którą wspólnie ze swoimi Żonami dbają i ją pielęgnują! Zastanawiacie się pewnie ile dzieci miał rekordzista, prawda? Największą liczbą dzieci mógł się pochwalić nasz gość z Rumunii O. Vasile Mihoc, którego wesoła gromadka liczy 13 (słownie TRZYNAŚCIE!) dzieci! Jakby tego było mało, liczba Jego wnuków wynosi … 32 (słownie TRZYDZIEŚCI DWA!). Na jedno z pytań podczas dyskusji, które brzmiało mniej więcej tak: Vasile, Ja mam dwójkę dzieci i czasem zupełnie nie wiem jak mam znaleźć czas i siły, aby poświęcić im odpowiednio dużo czasu, jak Ty to robisz przy tak dużej gromadce? Na co Vasile z dużym spokojem odpowiedział: widzisz, Ty masz AŻ dwójkę pociech, a Ja mam TYLKO 13. Nie ukrywam, że bardzo mi zaimponowała ta odpowiedź, ponieważ często się słyszy, że dzieci to problem, że z dziećmi nie da się nigdzie wyjść, czy też, że po narodzinach pociechy trzeba zrezygnować ze swoich zajęć czy zainteresowań. A to przecież TYLKO NASZA WYMÓWKA!

Niesamowita była również prelekcja Marka Kamińskiego, który opowiadał o tym, jak podczas jednej z wypraw na biegun prawie stracił swoje życie, a w sytuacji ekstremalnie ciężkiej zadawał sobie pytanie jaka byłaby przyszłość jego Żony oraz dzieci, gdy teraz nie dał sobie rady? Na co dzień czy myślisz w takich kategoriach? Czy raczej żyjesz tu i teraz? Czy doceniasz Ty jako Tata fakt, że możesz kolejne minuty czy godziny spędzić ze swoimi dziećmi? Czy jesteś wdzięczny za to, że możesz je kolejny raz przytulić, powiedzieć im, że je kochasz, czy po prostu pobawić się z nimi?

Mógłbym tak opisać praktycznie każdą prelekcję, ponieważ z każdego wystąpienia coś wziąłem dla siebie. Natomiast teraz chciałem Ci powiedzieć coś, o czym być może zapomniałeś, ponieważ np nie układa Ci się z Twoimi dziećmi lub być może nawaliłeś i teraz głupio Ci się do tego przyznać. Jednak wiesz co? TO CAŁKOWICIE TERAZ NIE WAŻNE! Dlaczego? Ponieważ Ojcem będziesz do końca życia i absolutnie ZAWSZE możesz, a nawet POWINIENEŚ walczyć o swoje dzieci! Zachęcam Cię do tego, abyś nawet nie kończył czytać tego wpisu, tylko idź teraz i przytulając swoje dziecko powiedz mu, że je kochasz. Jeżeli poczujesz taką potrzebę, przeproś je również za coś co zrobiłeś, a nie powinieneś, albo wręcz czego nie dopilnowałeś, a dzieci od Ciebie oczekiwały wsparcia lub Twojej obecności. To na pewno nie będzie łatwe, ale przecież Tata nie robi tylko tego co łatwe, prawda? Więc zrób to teraz!

Dziś mijają 4 miesiące od momentu gdy Kubuś przyszedł na świat! Razem z Żoną jesteśmy ogromnie wdzięczni Bogu za to, że obdarował nas potomkiem. Do tego, po wczorajszej konferencji mam takie głębokie przemyślenie, że to wszystko co do tej pory przeżyliśmy z Kubą, już na zawsze pozostanie w naszych sercach. Czuję ogromną wieź między mną a Kubą i wiem, że ten czas, który już spędziliśmy razem będzie owocował w przyszłości!

Na koniec przytoczę raz jeszcze wypowiedź O. Vasile Ojcostwo jest obowiązkiem, ale również przywilejem, dlatego należy dzielić się tym przywilejem. To było dla mnie kluczowe zdanie, które usłyszałem podczas wczorajszej konferencji. Dlatego też wpisów dotyczących ojcostwa będzie od tej pory o wiele, wiele więcej i wierzę mocno w to, że Ty czytając te wpisy będziesz się motywował i inspirował do tego, aby być jeszcze lepszym ojcem, a za Twoim przykładem pójdą ojcowie, którzy są wokół Ciebie. Czego sobie i Tobie życzę z całego serca!

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko wartościowe materiały. Obiecujemy, że bzdur ani nachalnych reklam nie będziemy wysyłać.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera ubogacani.pl

Share This