/ zdrowie

Pasta do czyszczenia

Ok, Przemek od dawna nazywa mnie „mały chemik” 😉 nie tylko dlatego, że lubię eksperymentować w kuchni 😉

Teraz, gdy czekamy na narodziny naszego pierwszego Dziecka mam – nawet większą niż zwykle – fazę na ograniczanie chemii. Bo skoro myję zlew super ekstra preparatem, a później w tym myję owoce i warzywa. To czy nie jem dwa razy więcej szkodliwych substancji? Za mało jest tego w powietrzu, że muszę się dodatkowo truć „odświeżaczami powierza”?

Nie musisz się ze mną zgadzać. Tak czy inaczej ocet i kwasek cytrynowy w naszym domu żądzą jeśli chodzi o sprzątanie.

Dziś jednak wpadłam na nowy pomysł jak umyć łazienkę i… wspomniany na początku zlew w kuchni, blat, piekarnik itp. Poniżej przepis stary – dotychczas używany i – ten nowy, związany z nowym zakupionym składnikiem 🙂

  1. Pasta do czyszczenia nr 1 (sprawdzona, bo już testowana)
    Co potrzeba?
    – 1 szklanka sody oczyszczonej
    – 1/2 kostki szarego najzwyklejszego mydła (starte na tarce i rozpuszczone w gorącej wodzie)
    – ciepła woda, aby połączyć składniki
    Całość nie może być zbyt płynna. Ja pastę robię w słoiku i piszę na nim datę. Słoik przechowuję z tyłu w szafie, gdzie nie ma dostępu światła. Pastą czyszczę daną powierzchnię, a później drugą ściereczką z wodą.
  2. Pasta do czyszczenia nr 2
    Co potrzeba?
    – 1 szklanka ciepłej wody
    – 2 łyżki boraksu
    Całość mieszam, aż się połączy. Też przechowuję w szafie, gdzie nie ma dostępu światła. Pastą czyszczę daną powierzchnię, a później drugą ściereczką z wodą. Już wiem, że super sprawdza się do mycia płytek 🙂

Pasta do czyszczenia
Share this