/ wiara

Jak uniknąć Sąd Boży?

Żydzi prześladowali Jezusa, ponieważ uzdrowił w szabat. Lecz Jezus im odpowiedział: «Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam».
Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu.
W odpowiedzi na to Jezus im mówił: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie może niczego czynić sam z siebie, jeśli nie widzi Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni.
Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili.
Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce.
Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi,
aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał.
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia.
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą.
Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie.
Dał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym.
Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, kiedy wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego:
i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie do potępienia.
Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Sądzę tak, jak słyszę, a sąd mój jest sprawiedliwy; szukam bowiem nie własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał».

**Jana 5,17-30. **

Chciałbyś ominąć sąd Boży i od razu trafić do nieba? Kto by nie chciał, prawda? Dzisiejsza Ewangelia wskazuje nam bardzo jasno drogę ku temu, aby sąd Boży ominąć. Jest napisane *Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia. *Czytamy tutaj bardzo jasne słowa, które mówią o tym, aby słuchać Słowa Bożego oraz, aby uwierzyć w Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa.

W kolejnym wersecie czytamy ich dopełnienie: Ci, którzy usłyszą, żyć będą. Nie wystarczy więc słuchać. Trzeba usłyszeć. A kiedy prawdziwie słyszymy Słowo Boga? Wtedy gdy otworzymy szeroko swoje serce i zaczniemy tym Słowem naprawdę żyć! Czy jest to proste? W teorii oczywiście tak, natomiast jak to wygląda w praktyce … Twojej praktyce? Musisz już sobie odpowiedzieć na to pytanie samodzielnie.

Kolejny raz Ewangelia, podobnie jak mapa, pokazuje nam, jak mamy dostać się do nieba. Pytanie, czy wystarczająco często z niej korzystamy? Gdy czujemy, że pogubiliśmy się w naszej ziemskiej podróży, to czy sięgamy po naszą „mapę”, czy też licząc na własne umiejętności i siły, sami szukamy właściwej drogi? Droga, którą wyznaczył dla nas Bóg nie jest łatwa, ale na pewno jest warta, ponieważ na końcu tej drogi jest życie wieczne razem z Bogiem. Czyż to nie cudowna perspektywa, która jest warta naszego wysiłku?

Jak uniknąć Sąd Boży?
Share this