Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: «Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?»
Jezus im rzekł: «Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć».

Mateusza 9,14-15.

Często słyszymy, że kościół jest „zacofany”. A dzisiejsza Ewangelia dobitnie pokazuje, że z Jezusem przychodzi nowe! Często my sami powielamy schematy naszych rodziców czy bliskich, które tak naprawdę nie są najlepszym sposobem postępowania lub po prostu „bycia”. Tak samo w dzisiejszej Ewangelii zachowują się uczniowie Jana i faryzeusze, którzy byli przyzwyczajeni do innych zachowań, niż widzieli u Jezusa. Czym ta sytuacja różni się np. od ludzi, którzy dziś mówią „za komuny było lepiej„?

Nie jesteśmy w stanie przyjąć nauki Jezusa, jeżeli będziemy patrzyli na swoje stare nawyki, przyzwyczajenia czy poglądy. Post uczniów Jana i faryzeuszy był ludzkim wysiłkiem ukierunkowanym na to, by zdobyć bliskość z Bogiem. Uczniowie Jezusa byli natomiast blisko Boga. Po co więc post? Nasz post jest wyrazem bliskości z Bogiem, który cierpiał za nas. Jest po prostu współodczuwaniem, czyli czymś wynikającym z miłości. Razem z Jezusem otwiera się nam całkowicie inna rzeczywistość! Dla ludzi, którzy są „starzy” w swojej słabości moralnej, Jezus niesie nowe życie! Dla ludzi, którzy są „starzy” w swoim podejściu do siebie samego i bliźniego, Jezus niesie nowe życie! Dla ludzi, którzy są „starzy” w swoim podejściu do życia doczesnego i wiecznego, Jezus niesie nowe życie!

Nie bój się zmiany, która nastąpi z chwilą, gdy otworzysz swoje serca na Boga. On Cię poprowadzi i sprawi, że twoje życie się odmieni i poznasz co znaczy prawdziwa, szczera i bezinteresowna miłość! Amen