/ Jezus

Wierność to droga do ...

Jezus przyszedł w granice Judei i Zajordania. A tłumy znowu ściągały do Niego i znów je nauczał, jak miał w zwyczaju.
I przystąpili do Niego faryzeusze, a chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę.
Odpowiadając zapytał ich: «Co wam przykazał Mojżesz?»
Oni rzekli: «Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić».
Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie.
Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę:
dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę
i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem.
Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela».
W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to.
Powiedział im: «Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo.
I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo».

Marka 10,1-12.

Dzisiejsza Ewangelia koncentruje się na wierności. Tak więc na początku należy się zastanowić – czy jest wierność? Według mnie wierność jest drogą do … miłości. Nie można dojść do miłości bez wierności. Dlaczego? Gdzie nie ma wierności, tam miłość się nie rozwija i to dotyczy nie tylko małżeństw!

Gdy dziewczyna zaczyna spotykać się z chłopakiem i któreś z nich jednocześnie skupia się na innej osobie, bo również mu się podoba, wówczas już nie jest zaangażowana w swój związek, przez co nie rozwija go. Gdy jest się narzeczeństwem, wówczas należy jak najlepiej się poznać i nie mówię tu tylko o charakterze i przyzwyczajeniach, ale również o wartościach, planach na przyszłość, marzeniach itd. Jeżeli stawiamy na pierwszym miejscu już w trakcie narzeczeństwa seks i mieszkanie razem, wówczas te najważniejsze kwestie, związane z poznaniem się, spadają na dalszy plan, do którego często już się nie wraca. Czy w takim związku można rozwinąć prawdziwą miłość?

Ewangelia oczywiście mówi o małżeństwie i tutaj również jest bardzo podobnie. Gdy nie jesteśmy zaangażowani w małżeństwo, ponieważ np. pracujemy z ładną koleżanką w pracy, lub kolega męża bardziej nas interesuje, niż nas mąż, wówczas nie mamy już pełnego zaangażowania w małżeństwo, ponieważ nasze myśli wędrują w kierunku tego kolegi lub koleżanki. Wierność bywa trudna, ale** rozwój (także w małżeństwie) najczęściej objawia się w trudnych sytuacjach**. Wtedy, tak naprawdę pokazujemy, czy naprawdę nam zależy na małżeństwie i czy jesteśmy w stanie WSPÓLNIE nad nim popracować. W pięknych i miłych momentach nie jest trudno o wierność, ale gdy jesteśmy pokłóceni lub gdy pojawia się choroba, wówczas tak naprawdę pokazujemy, co naprawdę jest w naszych sercach. Możemy iść na łatwiznę i popaść w grzech ciężki z koleżanką/kolegą, albo zawalczyć o wasze małżeństwo i z Bogiem przejść przez ten trudny dla was czas.

Ileż małżeństw popada w rutynę, która zabija ich miłość. Pomyśl dziś proszę kiedy zaprosiłeś Żoną na randkę, kupiłeś jej kwiaty, albo po prostu przytuliłeś i powiedziałeś jak jest dla Ciebie ważna? A kiedy Ty powiedziałaś Mężowi, że go kochasz, pochwaliłaś za naprawienie czegoś w domu lub aucie, albo za to, że tak ciężko dla Was pracuje? Codzienność ma mnóstwo okazji do tego, aby okazywać wdzięczność i podążać drogą wierności, bez której miłość nie będzie się rozwijać. Tak więc, podejmiecie wspólną wędrówkę i zawalczycie o wasze małżeństwo, czy też pójdziecie na łatwiznę i zamiast dać prowadzić się Bogu, pójdziecie z głosem złego? Amen.

Wierność to droga do ...
Share this