/ małżeństwo

Majonez jaglany - nasz hit wśród sosów!

Uwielbiam kaszę jaglaną – odkwasza organizm, jest lekkostrawna i bezglutenowa… po prostu bardzo zdrowa!
Tego nie mogę niestety powiedzieć o majonezie… który także gości w naszej kuchni. Teraz jednak jestem w ciąży i nie chcę Dziecku dawać takich chemicznych przetworów.

Co mogę zrobić? Nie byłabym sobą, gdybym nie szukała wyjścia. Metodą prób i błędów (sorry Mężu, Ty najczęściej zjadasz moje nieudane próby kulinarne 😉 ) powstał super majonez jaglany!

Co potrzeba?

  • ugotowana kasza jaglana (ok szklanka) – jak ugotować zobacz tutaj
  • 4 łyżki słonecznika
  • łyżeczka miodu albo pół łyżeczki ksylitolu
  • łyżka soku z cytryny lub octu jabłkowego (ja mam ocet jabłkowy domowej roboty jeszcze z późnego lata – polecam robić takie zapasy, bo na zimę są jak znalazł!)
  • łyżeczka ziaren gorczycy albo łyżka dobrej jakości musztardy (proszę, czytaj skład!)
  • łyżeczka soli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin (proszę, nie daj się nabrać na hasła „z pierwszego tłoczenia”; tłuszcz extra virgin jest najzdrowszy)

Słonecznik i ziarna gorczycy (możesz też użyć dobrej jakości musztardy zamiast gorczycy) mielę w młynku do kawy. Wsypuję wszystkie składniki prócz oliwy extra virgin do blendera kielichowego (ręcznym też się da tylko trzeba dłużej blendować). Gdy masa jest w miarę jednolita powolutku dolewam oliwy extra virgin cały czas miksując. Czasem, gdy dodam za dużo kaszy lub słonecznika dodaję więcej oliwy lub po prostu wody (kilka łyżeczek), aby majonez nie był zbyt zbity. W lodówce stanie się gęsty!

WAŻNE!
– Jak dodasz więcej kaszy to dodaj też więcej innych składników – do smaku 🙂
– Możesz do majonezu dać czosnek przez praskę (dziś wypróbowałam) i… masz pyszny sos czosnkowy!

Na zdrowie!

 
Majonez jaglany - nasz hit wśród sosów!
Share this