/ małżeństwo

Smak kani w środku zimy?

Wczoraj na obiad robiliśmy selerybę. Przemek nie mógł uwierzyć, że to jest tylko seler i glony 😀

Oto co potrzebujemy:

  • średni główka selera
  • 2 litry wody
  • 2 arkusze nori + 8 arkuszy do owijania selera
  • 2 łyżki sosu sojowego bez glutenu
  • 5 liści laurowych
  • 4 ziela angielskie
  • 2 łyżeczki ziaren kolendry
  • sól do smaku
  • olej kokosowy extra virgin do smażenia
  • do obtoczenia bułka tarta – my użyliśmy babki jajowatej i zmielonego siemienia lnianego wymieszane z solą

Obierz selera, przekrój na pół i pokroić na ok. 1 cm plastry. W dużym garnku zagotować bulion razem z 2 arkuszami wodorostów nori, liśćmi laurowymi, zielem angielskim, kolendrą oraz sosem sojowym. Do gotującej się wody wrzuć plastry selera i gotować do momentu, aż będą bardzo miękkie, czyli około 15 – 20 minut. Tak miękkie plastry selera delikatnie wyjąć i chwilę ostudzić. W tym czasie arkusze nori pociąć na węższe paski, następnie naszykować dwie miseczki, do jednej wlać trochę wody, a do drugiej wsypać panierkę (u nas to babka jajowata i zmielone siemię wymieszane z solą). Każdy plaster selera owiń paskiem nori i na chwilę zamocz w wodzie, dzięki temu wodorosty zmiękną i lepiej przylepią się do selera. Tak przygotowany plaster selera delikatnie zanurz w panierce. Na dużej patelni mocno rozgrzać olej i układać gotowe plastry selera. Obsmaż z każdej strony kilka minut, aby się zarumieniły.

Na zdrowie!

Smak kani w środku zimy?
Share this