/ decyzje

A Ty jak wiele tracisz?

Tydzień temu byliśmy razem z Żoną na kolejnej wizycie u ginekologa, aby sprawdzić czy Dzieciaczek rozwija się prawidłowo. Nie wiem na ile częsta jest to praktyka u Panów, ale Ja wchodzę razem z Żoną do gabinetu. Podczas badania, gdy mogliśmy razem ujrzeć już naprawdę sporej wielkości potomka, pomyślałem sobie ile mężczyzna traci nie wchodząc ze swoją Żoną do gabinetu i nie widząc na żywo poruszającego się dziecka i nie słysząc jego/jej bijącego serca!? To jest niesamowite przeżycie** i oczywiście zdjęcia, które są robione przy badaniu również robią wrażenie, to jednak możliwość ujrzenia dziecka w łonie matki „na żywo” jest czymś nie do opisania! Tak więc apeluję już teraz do mężczyzn – nie zabieraj sobie możliwości oglądania, jak rozwija się wasze Dziecko, już od pierwszych tygodni ciąży, ponieważ zostanie Ci to w pamięci do końca życia!

Po powrocie do domu zaczęliśmy o tym rozmawiać i doszliśmy do bardzo ważnego pytania – ile w naszym życiu jest sytuacji/możliwości/okazji do przeżycia niezapomnianych chwil, które nigdy nie dochodzą do skutku, ponieważ boimy się podjąć pewnych decyzji, czujemy się niegodni i mówimy *to jest dla innych, nie dla mnie *lub po prostu zupełnie nie jesteśmy świadomi tego, ile dobra może przynieść nam wykonanie choćby pierwszego kroku! Pomyśl teraz proszę o swoich marzeniach, planach lub celach i zadaj sobie pytanie – *czy i w jaki sposób dążę do ich realizacji? *Założę się, że wiele z Twoich celów, całkowicie jest odłożone „na półkę” i przykryte grubą warstwą kurzu, ponieważ całkowicie odpuściłeś ich realizację. Pomyśl o tym chwilę. O tym czego naprawdę pragniesz, co jest w Twoim sercu.

Jaka jest Twoja wymarzona praca? Załóżmy, że w księgowości. Co myślisz sobie czytając ogłoszenia o pracę? Czy spełniając powiedzmy 80% wymagań, które są zawarte w ogłoszeniu, wysyłasz swoją kandydaturę, czy szukasz usprawiedliwienia mówiąc *nie znam tego programu, więc na pewno mnie nie przyjmą, *albo *w sumie to ta firma jest daleko i nie będzie mi się opłacało dojeżdżać *lub mówisz *poszukam innych ogłoszeń i wrócę jak coś do tego później.  *Oczywiście są to przykładowe wymówki, którymi się usprawiedliwiamy. A pomyślałeś kiedyś w ten sposób, że nie aplikując na tą konkretną ofertę, być może zabierasz sobie możliwość zrealizowania swojego marzenia o pracy w księgowości i spełnienia zawodowego? Ile taki okazji codziennie sami sobie odbieramy? Zrób dziś choć jeden mały krok w kierunku konkretnego wybranego przez Ciebie celu/marzenia, aby Twoje życie było CUDEM, a nie MASAKRĄ.
Pomyśl o tym, bo chodzi tu o Twoje życie i to Ty swoją postawą, decyzjami, planami kreujesz gdzie będziesz za rok, dwa lub 10 lat.

A Ty jak wiele tracisz?
Share this