/ codzienność

Domowa pasta do zębów

Opinie na temat fluoru i jego oddziaływania na nasz organizm są podzielone. Z jednej strony podkreśla się fakt, że fluor to przecież trucizna, która nawet w małych ilościach trucizną przecież pozostaje. Z drugiej strony dentyści, czyli eksperci, akcentują, że nasze zęby potrzebują fluoru. Nadal analizujemy te kwestie, jak dojdziemy do jakiegoś odkrywczego wniosku – podzielimy się na pewno.

Ja obserwuję siebie i widzę, że najlepiej jak od czasu do czasu (w praktyce po prostu na noc) umyję zęby pastą domowej roboty.

Co jest potrzebne?

  • 3 łyżki oleju kokosowego extra virgin (ma wszystkie wartości odżywcze i stopniowo wybiela zęby)
  • 1 łyża sody oczyszczone
  • 1 łyżka ksylitolu
  • pół małej łyżeczki soli
  • kilka kropel olejku eterycznego np. miętowego (opcjonalnie, gdyż Przemek lubi jak pasta jest miętowa 🙂 )

Wszystkie składniki bardzo dokładnie mieszam, aby się połączyły. W lecie w upalne dni pasta lubi zrobić się płynna, co przy oleju extra virgin nie wpływa na wartości odżywcze – wtedy włóż pastę do lodówki, aby zmieniła się w postać stałą.

UWAGA! Czasem dodaję spożywczej ziemi okrzemkowej, tylko błagam SPOŻYWCZEJ nie tej do pasożytów 😉

Domowa pasta do zębów
Share this