/ cel

Małe wielkie zmiany

Czy masz czasem tak, że chcesz coś zrobić, a po chwili stwierdzasz, że jest to zupełnie bez sensu? Albo może chcesz zmienić swoje przyzwyczajenie lub nawyk, aby po chwili stwierdzić, że przecież to jest taka błahostka, że nie będzie ta zmiana miała zupełnie na nic wpływu? W minionym tygodniu oglądaliśmy z Żoną film pt: „Jak Bóg da” i właśnie w tym filmie jest pokazane jak człowiek, który aktualnie podejmuje decyzje o swojej przyszłości, zupełnie nieświadomie powoduje ogromną zmianę u swoich rodziców, siostry oraz jej męża. Czasem zupełnie nie jesteśmy w stanie ocenić, jak bardzo nasze decyzje, poglądy lub zachowania wpływają na nasze otoczenie. Coś co dla nas jest błahostką, dla innych może okazać się krokiem milowym! Przykład?

Gdy zmienialiśmy naszą dietę i wyrzucaliśmy odpowiednio gluten, laktozę i mięso, nasi rodzice (i nie tylko, ale na nich chcę się skupić), patrzyli na nas z niedowierzaniem, że tyle produktów usuwamy z posiłków. Z czasem jednak, widząc jak dużo energii mamy na co dzień oraz dowiadując się, że nasza dieta nie składa się z sałaty i wody, sami zaczęli … odżywiać się zdrowiej! Moja mama przed naszymi odwiedzinami dzwoni do mnie z pytaniem czy np. płatki owsiane może dodać do ciasta aby Agnieszce nie zaszkodziło. Również stale pytają nas nasze mamy o przepisy, ponieważ gdy częstujemy rodziców naszymi ciastami lub sałatkami, często nie mogą uwierzyć, że nie ma w nich np masła, białego cukru lub mięsa. Tym oto sposobem, zmiana, która początkowo miała wpływ stricte na nas, przeniosła się m.in. na naszych rodziców, którzy zaczęli się odżywiać o wiele zdrowiej i wyrzucili ze swojej diety kilkanaście zupełnie niepotrzebnych i niezdrowych składników.

Innym przykładem, który również na początku dotyczył tylko i wyłącznie mojej osoby jest … moje nawrócenie. Odkąd zacząłem chodzić do kościoła, modlić się i zgłębiać Pismo Święte, a co za tym idzie, zacząłem być prawdziwie szczęśliwym człowiek, również w perspektywie okazało się, że miało to wpływ na moich najbliższych. Mój brat, który był ateistą i widział moją „przemianę” dał się namówić (po dwóch latach 🙂 ) na wyjazd z grupą z kursu Alfa, z którego wrócił totalnie odmieniony i od tego momentu jego życie wygląda zupełnie inaczej. Dodam tylko, że na tym wyjeździe nie tylko poznał Boga, ale również … swoją żonę! Moja mama natomiast poszła na kurs Alfa, podczas którego, również o wiele bardziej otworzyła się na działanie Ducha Świętego. Znów zmiana, która tak naprawdę dotyczyła jednej osoby, przeniosła się na innych.

Tak więc zachęcam Cię do tego, abyś następnym razem, gdy przyjdzie Ci myśl, ze Twoja mała zmiana nic nie da, odrzucił te myśli i zaczął działać! Dopiero wówczas możesz realnie sprawdzić, jak wielka może się okazać w skutkach, Twoja … niewielka zmiana! Spróbuj np. zamiast:

  • kłócić się ze swoją Żoną, podejść i przytulić ją mocno mówiąc, że ją kochasz
  • mówić, że Twój pomysł się nie uda, podjąć działanie zmierzające do jego realizacji
  • stwierdzić, że nigdy nie przebiegniesz maratonu, zacznij biegać regularnie np 5 km, trzy razy w tygodniu
  • mówić dziecku, że nie masz czasu, spędzać z nim choćby 10 minut dziennie
  • leżeć po pracy przed tv, wyłącz go i zapytaj Żony jak minął jej dzień
  • iść od razu iść spać po umyciu zębów, podziękuj Bogu za 5 rzeczy z minionego dnia
  • leżeć w sypialni z komórką w ręce, weź książkę lub gazetę i chwilę poczytaj.

To są naprawdę niewielkie zmiany, które mogą się okazać bezcenne w przyszłości. Co powiesz na to, że Twój syn widząc Cię modlącego się wieczorem, przyłącza się do Ciebie, do wspólnej modlitwy? A gdybym powiedział Ci, że rozmawiając z Żoną regularnie i pytając, jak minął jej dzień, okaże się, że staniecie się sobie bliżsi? I na koniec, gdybym Ci powiedział, że biegając regularnie 5 km dziennie spotkasz inne osoby, które dbają o swoje zdrowie i razem z nimi przygotowałbyś się do maratonu i go ukończył? Jesteś w stanie w to uwierzyć?

Widzisz każdy plan zaczyna się od małego kroku i właśnie dlatego m.in. tak wiele firm, które zaczynały w przysłowiowym garażu, dziś są znanymi markami na całym świecie! Bez pierwszego kroku i zmiany swoich małych nawyków lub codziennych decyzji, nie rozpoczniemy zmiany, której tak bardzo pragniemy. Tak więc do dzieła!

Małe wielkie zmiany
Share this