/ Bóg

Rozwiń kreatywność!

Kiedy Twoje serce bije szybciej? Co powoduje, że Twoje serce, aż płonie?

Mam tu na myśli coś, co przeżyli uczniowie Jezusa w drodze do Emaus. Mieli za sobą prawdziwie traumatyczne przeżycia: widzieli straszliwą i upokarzającą egzekucję swojego przywódcy, o którym sądzili, że zmieni świat. Ich świat się zawalił, wszystko na co postawili rozsypało się, a oni sami szli w rozpaczy. Czujesz się tak czasem? Jakby rzeczywistość dobijała Cię z każdej strony? Może jak ci uczniowie chcesz jak najprędzej uciec od bólu, który jest w Tobie? Ich też przesiąknęła rozpacz, do tego stopnia, że nie rozpoznali Zmartwychwstałego. Znam ten stan, gdy ból jest tak wielki, że nie widzi się żadnego dobra wokół. A Ty masz takie momenty?
Co jednak robi Jezus z uczniami? Słucha ich historii i zachęca, aby zobaczyli sytuację w zupełnie innym świetle, a potem poprowadził ich przez Pismo Święte i wyjaśniał wszystko. Nie mówił im, że mają nie czuć tego, co czują! Wysłuchał i poprowadził tłumacząc wszystko! To dla mnie jasny znak, że mam swoje żale przede wszystkim wylewać przed Bogiem. Ile razy spotykamy ludzi, którzy wciąż na nowo opowiadają Ci o jakimś wydarzeniu z przeszłości? Sama nie raz tak robię… a gdyby tak uciec do Jezusa i Jemu to wszystko wykrzyczeć i wypłakać?. Ok, czasem trzeba to zrobić kilka razy. Być szczerym i chcieć dać się poprowadzić w tym wszystkim Bogu.

Wracając do sytuacji z drogi do Emaus. Gdy Jezus usiadł z nimi do uczty i połamał chleb to dopiero wtedy Go poznali.

Czy serce nie pałało w nas kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał? (Łk 24,32)

My też mamy takie sytuacje, gdy Bóg się nam objawia, mówi do naszej najgłębszej istoty. Więc raz jeszcze zapytam Cię: Co sprawia, że Twoje serce płonie? Co wznieca ten ogień? To, co robisz z tym ogniem określa Twoją duchowość, gdyż istotą duchowości jest właśnie ten wewnętrzny żar.

I Ty i ja mamy wizję rzeczywistości, alternatywy dla nas samych, dla tych, których kochamy i dla społeczeństwa, a może i dla całego świata. Duchowość ignacjańska określa to jako *magis *– „więcej”. Bez pragnienia czegoś więcej nie można być osobą uduchowioną, gdyż jak możesz poznać Tajemnicę, jeśli nie pragniesz? Bycie żywym duchowo to patrzenie ponad to, co widać. Trzeba chcieć dostrzec jak Bóg działa wokół nas, tak bardzo konkretnie – w każdej sferze życia. Duchowe królestwo przejawia się także w fizycznym świecie, bo Bóg się nie ukrywa. Daje nam wiele znaków swojej obecności, choć często są one subtelne. Na szczęście nasze dusze są odpowiednio wyposażone, aby odczytywać te znaki. To wymaga jednak ćwiczeń. Jak to robić?

Dobrym sposobem jest ćwiczenie właściwej półkuli mózgowej. Nasz mózg składa się z dwóch półkul. Lewa jest bardziej logiczna i analityczna, a prawa – pełna fantazji i kreatywności.
Oto kilka propozycji na pobudzenie wyobraźni, aby móc widzieć znaki od Boga w codzienności:

  • wyłącz telewizję
  • idź na spacer
  • czytaj, zwłaszcza beletrystykę i biografie
  • skup się na humorze
  • ćwicz świadome bycie tu i teraz
  • namaluj lub narysuj obraz
  • oglądaj dzieła sztuki
  • wykonaj rękodzieło
  • słuchaj muzyki i śpiewaj, jeśli to możliwe
  • znajdź swoje hobby
  • regularnie ćwicz
  • zdrowo się odżywiaj i śpij tyle ile potrzebuje Twoje ciało
  • od czasu do czasu przełam rutynę i zachowuj się nielogicznie
  • poskacz jak piłeczka
  • załóż notes z pomysłami/marzeniami
  • prowadź dziennik
  • chodź do teatru
  • zaaranżuj przestrzeń w której przebywasz
  • módl się
  • głęboko oddychaj
  • pójdź na spacer i pozbieraj liście
  • upiecz lub ugotuj coś z fantazją (to mój ulubiony sposób na restart)
  • podróżuj, nawet palcem po mapie
  • utrzymuj kontakty z kreatywnymi ludźmi
  • poucz się nowego języka
  • dekoruj/aranżuj coś
  • baw się z dziećmi
  • rozwiązuj krzyżówki
  • graj w gry planszowe, które wymagają strategii.

To oczywiście są jedynie przykłady, zachęcam Cię do znalezienia własnych sposobów obudzenia wyobraźni i wzniecenia ognia w Twoim sercu, który jest paliwem zdrowego ducha. Zdrowie duszy i ciała w ogromnym stopniu zależy od duszy, więc zapytaj Boga na modlitwie: co mnie najbardziej pobudza Boże?

Niech pokaże Ci, że jest głównym kreatorem wszystkiego tego, co zapiera dech w piersiach: pięknych widoków, dziecka, przeróżnych zwierząt, Ciebie.
Bóg, którego poszukujemy, ma moc, pasję i kreatywność, zaprasza Ciebie i mnie byśmy stali się częścią tego wspaniałego planu.

Wyobrażasz to sobie? 🙂

Rozwiń kreatywność!
Share this