My używamy inuliny w postaci proszku pozyskanego z cykorii (płacimy ok 25 zł/kg). Do czego używamy ten biały, podobny wyglądem do skrobi, proszek?

Dodaję inuliny do pieczenia, gotowania, sosów, mleka roślinnego, a czasem nawet do sałatek (gdy sosem jest np. oliwa z oliwek extra virgin). Jest super zagęstnikiem, który pozwala potrawie dłużej zachować świeżość, więc dziś wylądowała w zupie (aby nie była taka „cienka”), sosie pomidorowym do pieczonych ziemniaków oraz w cieście, aby nadać odpowiedniej gęstości i smaku. Inulina ma lekko słodkawy smak i nadaję konsystencję daniu. Brakowało mi takiego produktu od czasu jak rozpoczęliśmy zdrowotne przygody w celu poprawy zdrowia. Sama inulina również się do tego przyczynia! Badania dowiodły, że pobudza trawienia, dlatego należy używać jej z umiarem. My zaczęliśmy od łyżeczki dziennie – łącznie we wszystkich daniach (wtedy unikniesz rewolucji żołądkowo-jelitowych), dziś dodaję ją – zgodnie z moją ulubioną miarą – na oko – do przeróżnych dań. Czyli jak ze wszystkim – powoli wprowadzasz do diety i obserwujesz swój organizm.
Tak naprawdę już jesz inulinę tylko zawartą w cykorii, karczochach mniszku lekarskim, cebuli, czosnku, porach, szparagach czy choćby w bananach. Jest to więc w 100% naturalny składnik tych owoców lub warzyw. Mimo, że naukowcy odkryli, że inulina jest nadzieją w walce z nowotworami i otyłością, proszę, zachowaj rozsądek w jej używaniu. To jest coś co ma być dodatkiem do Twojego nowego i zdrowego stylu życia, a nie „cudownym” środkiem przeczyszczającym.** Przyjrzyj się swoim nawykom** i zobacz czy w Twoich zachowaniach nie masz tendencji do autoagresji względem swojego ciała. Pomyśl chwilę dlaczego tak jest, że czujesz nienawiść do siebie? To bardzo ważny aspekt w zdrowiu ducha, ciała i umysłu. Pomyśl o tym.

Wracając do inuliny, bo dziś ona jest bohaterką o której chcę Ci opowiedzieć, warto wspomnieć, iż jest ona także niskokalorycznym prebiotykiem. Nie musisz więc na jesień i na wiosnę (w okresach przesilenia) pić drogich jogurtów naszpikowanych mlekiem UHT i ogromem cukru. Wprowadzając inulinę do swojej diety nie tylko jelita, ale cały organizm będzie Ci wdzięczny.

Inne korzyści z używania inuliny:

  • obniża cholesterol
  • wchłania cukier z krwi, a więc obniża indeks glikemiczny całego posiłku
  • naturalny probiotyk – stymuluje rozwój prawidłowej flory bakteryjnej w jelitach
  • wzmacnia odporność, bo pomaga w usunięciu toksyn z organizmu
  • pobudza jelita, więc pomaga w zaparciach
  • obniża ryzyko nowotworów (w szczególności raka jelita, piersi i prostaty)
  • wzmacnia kości, ponieważ pomaga w przyswajaniu witamin i składników mineralnych w jelicie
  • pomaga w walce z nadwagą i otyłością

Inulina to prawdziwy pomocnik w utrzymaniu zdrowia!