/ Bóg

Władza a niebo

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: „Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają”.
Wtedy rzekł do nich: „Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”.
W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.
Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli”.

Łk 10, 17-24

Dzisiejszy fragment Ewangelii sprowadza naszą uwagę na kwestę władzy, którą dał nam nasz Pan. Ja natomiast chciałbym się dziś skupić bardziej na kwestii władzy, która dotyczy piastowanego stanowiska, statusu społecznego, bogactwa czy kontaktów. Kto z nas nie spotkał się z sytuacją, w której doświadczył wykorzystania przez kogoś swojej władzy jaką dawało mu np zajmowane stanowisko? Myślę, że każdy z nas. Non stop słyszymy, że trzeba mieć dziś znajomości, aby móc coś załatwić, wykształcenie, aby nas traktowano poważnie czy majątek, aby nas ludzie cenili i szanowali. W tym wszystkim nie ma nic złego pod jednym warunkiem.

Jeżeli jesteś bogaty, piastujesz wysokie stanowisko, czy doszedłeś w jakiejś dziedzinie naprawdę daleko, gratuluję Ci z całego serca! Moje pytanie brzmi jednak następująco: czy pomimo twoich możliwości, znajomości czy sukcesów nadal w twoim życiu Bóg jest na pierwszym miejscu? Czy nadal twoim nadrzędnym celem jest niebo? W dzisiejszej ewangelii uczniowie sprawiają wrażenie jakby władza, dzięki której złe duchy im się poddają, jest dla nich ważniejsza niż fakt, że ich imiona są zapisane w niebie. Nie pozwólmy na to, aby tak się stało w naszym życiu!

Kto zachłyśnie się władzą szybko zapomina o niebie, a gdy to się już stanie, wówczas okazuje się, że na nic nam ta władza. Wielu już tę władzę uczyniło celem samym w sobie i przez to stracili ją. Ta władza ma nam tylko umożliwić drogę do Nieba. Zastanów się dziś proszę czy w twoim życiu Bóg jest na pierwszym miejscu czy może pieniądze, kariera,znajomości, a może jakaś inna „władza”?

Władza a niebo
Share this