Biegnij w swoim tempie

Kiedy biegam- odpoczywam, resetuję się i nabieram sił. W czasie biegu nie słucham muzyki, koncentruje się na tym, co we mnie, jak się czuje, czy mam siłę na szybki bieg, na marsz, czy może spacer. Nic na siłę. Wtedy bieg sprawia mi prawdziwą przyjemność. Sytuacja zmienia się, kiedy mijam jakąś biegającą osobę i zaczynam bardziej skupiać się na tym, jak ona biegnie a odchodzić myślami od siebie. Zaczynam myśleć, że ona biegnie szybciej, ma super strój, świetną figurę i w tym wszystkim nieświadomie przyspieszam, gubię swój własny rytm, męczę się bardziej i cała przyjemność pęka niczym bańka mydlana.

Kiedy uczę różne osoby, często słyszę głosy: „Uczę się już dwa lata a nic nie umiem. Inni już po takim czasie mówiliby biegle po niemiecku”, albo „Nie mam zupełnie talentu do języka, nie powinnam się za to w ogóle brać”, „On pojechał do Niemiec i nie bał się rozmawiać a ja boję się nawet odebrać telefon, jak wiem, że ma zadzwonić klient z Niemiec”. Tak, nauka języka może trwać dwa lata, ba nawet więcej- i dobrze, ponieważ szlifowanie zdolności komunikowania się w języku obcym wymaga czasu- czasu na trening. A to, jak długo trening trwa, to rzecz drugorzędna. Ważne, żeby był w Twoim tempie, żebyś czerpał z niego przyjemność i doświadczał osobiście tego, że idziesz do przodu. Jeżeli do Twojej głowy zaczyna pukać porównywanie się do osiągnięć innych osób, do ich super otwartej osobowości, wówczas pomyśl, że poprzez porównywanie zostawiasz siebie, gubisz swój rytm a cała przyjemność z nauki niemieckiego lub jakiejkolwiek innej rzeczy pęka niczym bańka mydlana.

Katarzyna Borowa-Mirek

http://studiodeutsch.pl/kiedy-mysli-tlumia-potencjal/

Biegnij w swoim tempie
Share this