TEN czas

Szukamy TEJ pracy, TEJ osoby, czekamy na TEN moment, aby zacząć coś przełomowego w swoim życiu. Ciągle to słyszę, co więcej sama czasem wpadam w tą pułapkę TEGO CZEGOŚ. Jednak mam dla Ciebie krótką wiadomość:

nie ma tego czegoś.

Nidy nie ma idealnego momentu,

nie ma idealnej pracy,

ani nawet idealnej osoby.

Smutne?

Niekoniecznie!

Sami kreujemy idealne momenty, bo robiąc małe kroki łatwiej dojść w upragnione miejsce. Konkret? Byliśmy teraz w górach, prawie 20 km w kilka godzin – idąc to w górę to w dół. Były momenty, że miałam dość. Jak w życiu. Jasne, że mogłam się poddać – tylko, że tak nie zobaczę z Przemkiem zachodu słońca na górze, którą marzyłam aby zdobyć!

W górach – jak w życiu – chodzi o to, aby się poruszać w stronę celu, raz szybciej, raz wolniej, ale nieustannie w stronę celu. Kreuj idealne momenty, wkładaj serce w swoją pracę, aby była dla Ciebie spełnieniem, jeśli nie jest – zmień coś! Nawet wszystko.
Idealną osobą też nie jesteś, ja nie jestem, nikt nie jest. Ale od lat modlę się (jeszcze długo przed ślubem), aby być idealną Żoną dla Przemka. Czy jestem? Zaręczam, że nie. Za to bardzo, bardzo się staram.

Tym krótkim wpisem nie chcę Ci czegoś kazać lub zakazywać.

Chcę zaproponować Ci zmianę perspektywy. Modlę się, abyś był Szczęśliwy!
Do tego się jednak dąży, zdobywa jak szczyt: krok po kroku – w stronę celu.

Idziemy? 🙂

TEN czas
Share this