Dlaczego tak często w Maratonie Wdzięczności pojawiają się fragmenty z książki „Jezus mówi do Ciebie”?

Gdy pracowałam jeszcze w korporacji, dzień rozpoczynałam dużo wcześniej niż wchód słońca. Moja nadambicja i perfekcjonizm spowodowała u mnie sporo nerwic. Często wybuchałam.

Gdy już wróciliśmy na Śląsk założyliśmy własną firmę co sprawiło, że mogłam spać dłużej, niestety stan ten nie minął. Wstawałam i miałam na komórce smsy z nocy, nieodebrane połączenia, prośby o modlitwę. Oczywiście chciałam pomóc bliskim mi osobom, ale jeszcze zanim dobrze otworzyłam oko już czułam rosnące we mnie napięcie.

Jak odkryłam w komórce „tryb samolotowy” myślałam, że chwyciłam Pana Boga za nogi, ale… nadal wybuchałam bez powodu i najczęściej obrywało się najbliższej mi osobie – Przemkowi. Bolało mnie to.

Nasz Przyjaciel i Mentor – Krzysiek zaproponował, abym rozpoczynała dzień z Panem Bogiem, podczas chrześcijańskiej medytacji. Zapraszałam Ducha Świętego do siebie i oddychając mówiłam np. Kocham Cię Jezu albo *Przytul mnie Boże *. Jeden prosty zwrot powtarzałam z każdym wydechem. Mówiłam tylko tyle i trwałam. Z czasem Krzysztof podesłał mi namiary na książkę „Jezus mówi do ciebie”. Początkowo zajrzałam i uznałam – *Ok, kolejna książka do przeczytania, niech ustawi się w kolejce. *Jednak ta książka to jedno-dwustronicowe modlitwy, intymne rozmowy z Bogiem na każdy dzień w roku. Nawet nie wiem kiedy do moich medytacji i kontemplacji Boga dodałam te fragmenty. Wiem jedno: mogę wstawać o 4 rano, ale aż tęsknie za tym słowem. Wpisy oparte są o wersety z Biblii, a to Słowo we mnie zadziałało i działa nadal! To, że się uspokoiłam Przemek musi zaświadczyć 🙂 ale faktycznie powtarza mi to wciąż i szczerze się zachwyca Bogiem, który działa dziś tak namacalnie.

Dlatego wcale się nie dziwię, że tak Wam się spodobały te fragmenty 🙂 jak choćby ten z dziś:

NAUCZ SIĘ OPIERAĆ SWOJE RELACJE z innymi na Mojej, a nie własnej miłości. Ludzka miłość jest ograniczona, pokrętna i pełna braków. Moja miłosna Obecność, która nieustannie ci towarzyszy, jest błogosławieństwem zarówno dla ciebie, jak i dla innych. Zamiast coraz usilniej starać się pomagać innym przy użyciu własnych mizernych środków, pomyśl o Moich nieprzebranych bogactwach, do których masz nieustanny dostęp. Miej Moją Miłość w sercu, wyciągając do innych pomocną dłoń. Wiele z Moich drogich dzieci padło ofiarą wypalenia. Istotę tego stanu lepiej oddaje słowo „wysuszenie”. Liczne interakcje z potrzebującymi wysuszyły Moje dzieci od środka, a one nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Ty z kolei jesteś jednym z tych strudzonych, którzy jak ranni żołnierze potrzebują chwili odpoczynku między jedną bitwą a drugą. Odpoczywaj bez pośpiechu w miłosnym Świetle Mojej Obecności. Będę stopniowo przywracał ci siły, które traciłeś przez lata. Przyjdź do Mnie, który jesteś utrudzony i obciążony, a Ja cię pokrzepię .
Wj 33,14; Mt 11,28–29

Dlatego ucieszyłam się, gdy Gloria24 zaproponowała promocję na czas do końca maja na tą książkę. Wystarczy, że klikniesz tutaj: http://gloria24.pl/jezus-mowi-do-ciebie-30485
Zacznijcie własne rozmowy z Jezusem, a zdziwisz się jak wielką moc w Twoim życiu ma Jego Słowo.