/ burza

Po burzy

A, gdy opadł kurz i emocje…

Agnieszka – tuląc się do Przemka i płacząc w Jego ramię:

Kocham Cię, choć są momenty, kiedy chcę Cię rozszarpać.

Przemek – ze spokojem i tak charakterystycznym dobrym spojrzeniem mówi:

Super, jak być poszarpanym to tylko z Miłości.

Zastali w miłosnym uścisku na dłuższą chwilę. Byli tak mocno wtuleni, że gdyby ktoś patrzył na nich mógłby uznać ich za jedno.

I nie pomyliłby się: są idealnie różni – we wszystkim. Mają „tylko” wspólny kręgosłup.

Macie takie momenty?

Napiszcie o tym, być może to będzie ta iskierka nadziei dla kogoś, kto w tej chwili jej nie dostrzega.

Niech Twoja historia stanie się Prezentem!
Tyle możemy się od siebie nauczyć 🙂

Po burzy
Share this